Na drukarkach 3D drukują przyłbice i adaptery do masek. Tak nauczyciele pomagają szpitalowi na Zaspie

Pracownicy CEN monitorują pracę drukarek 3D. Na zdjęciu Bogdan Białobrzeski, starszy informatyk. Fot. CEN w Gdańsku.
Pracownicy CEN monitorują pracę drukarek 3D. Na zdjęciu Bogdan Białobrzeski, starszy informatyk. Fot. CEN w Gdańsku.

Pracownicy Centrum Edukacji Nauczycieli w Gdańsku wspierają personel Szpitala św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie. Na czterech drukarkach 3D przygotowują przyłbice ochronne oraz adaptery do masek pełno twarzowych, które mogą być wykorzystywane do zabiegów i operacji. Do tej pory udało się wykonać 60 kompletów środków ochronnych.

Centrum Edukacji Nauczycieli jest jednostką samorządu województwa pomorskiego. Wspiera rozwój szkól, nauczycieli i uczniów. Również w czasie epidemii pracownicy CEN przygotowują specjalne webinaria i szkolenia dla pracowników pomorskiej oświaty, pomagając w organizowaniu zajęć online. Więcej informacji na stronie Centrum Edukacji Nauczycieli w Gdańsku.

 

Drukarki pracują nawet, gdy nie ma zajęć

Na co dzień cztery drukarki 3D służą informatykom w ramach projektu Zdolni z Pomorza. W tej chwili zajęcia dla uczniów z ich wykorzystaniem nie mogą być prowadzone. Jednak pracownicy CEN postanowili wykorzystać ich potencjał i w czasie wymuszonego przestoju pomagają pomorskiej służbie zdrowia. Sposób, jak drukować przyłbice i adaptery do masek nurkowych, znaleźli w Internecie. Pracę zaczęli tydzień temu.

 – Drukujemy dwa rodzaje środków ochronnych – mówi Renata Ropela, dyrektor CEN w Gdańsku. – Jeden to komplet potrzebny do przygotowania przyłbicy, czyli obręczy na głowę i usztywnienia na dół, między które wkładamy przezroczystą, sztywną folię, normalnie używaną do archiwizowania dokumentów. Natomiast drugi to specjalny adapter do masek nurkowych, tzw. pełnotwarzowych, które są jeszcze lepszym zabezpieczeniem dla personelu szpitala i mogą być wykorzystywane podczas zabiegów i operacji – tłumaczy Ropela.

Maski nurkowe szpitalowi na Zaspie przekazała firma Decathlon. Natomiast materiał do drukowania, tzw. filament, oraz folie CEN zorganizował we własnym zakresie.

 

Każda pomoc jest potrzebna

Drukowanie trwa już tydzień. Do tej pory udało się wykonać 60 kompletów ochronnych. Trzy drukarki przygotowują przyłbice, jedna adaptery. – Czas potrzebny do wydrukowania przyłbicy to około 3 godziny, a adapter drukuje się około 4-5 godzin –mówi Renata Ropela. – Drukowanie 3D nie jest szybkie, ale wiemy od lekarzy, że potrzebna jest każda pomoc. Na razie materiału wystarczy na przygotowanie około 100 kompletów – zaznacza Ropela. Wydrukowany sprzęt trafi do pielęgniarek, lekarzy i ratowników medycznych Szpitala św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie.

view szablon artykułu